HomeFelietonyRewolwer jest dobry na wszystko – Sławomir Kamiński

Rewolwer jest dobry na wszystko – Sławomir Kamiński

Kupujemy samoloty – znaczy my podatnicy, bo przecież rząd nie ma swoich pieniędzy. Kupujemy śmigłowce – znaczy my podatnicy, bo rząd nie ma swoich pieniędzy. No i bardzo dobrze, że kupujemy. Jak się mieszka w Polsce i chce się żyć w pokoju, to trzeba się szykować do wojny. To stara prawda, dzięki której wiele narodów żyje w sielance. Dlatego właśnie, że chcę żyć w pokoju chciałbym, żeby jednym z wiodących motywów nadchodzącej prezydenckiej kampanii wyborczej był temat dostępu Polaków do broni palnej.


Moim zdaniem powszechny dostęp do broni rozwiązałby wiele problemów i to często definitywnie. W każdym domu powinno być minimum dwie sztuki broni: jedna krótka, a druga długa i po jakieś 300 sztuk amunicji do każdej.

Jakie są z tego korzyści?

Otóż życzę powodzenia temu, kto chciałby napaść nasz kraj w sposób konwencjonalny. Weźmy taką Rosję, z jej milionem żołnierzy. Mamy w kraju prawie 40 milionów ludzi, z czego połowa jest zdolna nosić broń. Dla ostrożności przyjmijmy, że jest to tylko 10 milionów. Liczmy dalej. Każdy ma po dwie sztuki broni i 600 sztuk amunicji. Wychodzi na to, że mamy 1 000 000 wrogów naprzeciw 12 000 000 000 szans na skuteczną obronę. Życzę powodzenia wrogom Polski, bo to mogłaby być najkrótsza inwazja w historii świata.  Myślę, że inaczej wyglądałby wrzesień 39, gdyby w każdym domu były dwa sztucery i po jednej belgijce. Towarzysz Adolf z fumflem Józefem mogliby się srodze rozczarować.

Dlaczego nie wyciągamy wniosków z historii?

Nie mam zielonego pojęcia – no chyba, że boimy się pospolitego ruszenia, które mogłoby próbować pójść po Lwów (czego wykluczyć nie należy) albo tego, że lud mógłby wziąć demokrację w swoje ręce. I tu warto zacytować Pana Thomasa Jeffersona: Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to, że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.Kolejnym plusem byłoby rozruszanie naszego przemysłu zbrojeniowego. Fabryka w Radomiu pracowałaby na trzy zmiany, zaspokojenie takiego popytu byłoby nie lada wyzwaniem. Amerykańskie badania panów Kovandzica, Schaffera i Klecka dowodzą, że wpływ posiadania broni na przestępczość jest albo pozytywny (czyli że spada) albo neutralny.

Polacy to spokojny i kulturalny naród, który wielokrotnie dowodził swojej przynależności do kultury i wartości świata zachodniego. Nie musimy podlegać ograniczeniom prawnym tylko dlatego, że lewacka swołocz nam nie dowierza. Dlatego chciałbym usłyszeć od kandydatów na fotel prezydenta kiedy złożą projekt ustawy o powszechnym dostępie Polaków do broni, w którym jedyną przeszkodą do zakupu pistoletu będzie posiadanie żółtych papierów.

Poza tym całym wachlarzem korzyści jest jeszcze jeden: uspokojenie emocji na drodze. Bo przecież człowiek, który jechał wylotówką z Kazimierza Dolnego oplem Corsą 1.2 (wiśnia metalik) z naklejką: „Jadę wolno, bo mi wolno”, nie mógłby być pewien, czy jadący za nim na co dzień bardzo miły i pełen uroku osobistego pan po 40 w bardzo seksownej srebrnej Skodzie Octavii TDI nie jest również właścicielem gustownego rewolweru Smith & Wesson Model 29.

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Puławianin. Ukończył studia magisterskie na Wydziale Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL oraz studia podyplomowe „Zarządzanie zasobami ludzkimi” w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie, a także „Prawo zamówień publicznych” w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. W latach 2002 – 2006 i 2014-2018 był Przewodniczącym Zarządu Oddziału NSZZ Solidarność w Puławach, w latach 2006-2010 Starostą Powiatu Puławskiego, a w latach 2010 -2014 radnym Powiatu Puławskiego. Od 2018 roku jest Przewodniczącym Rady Oddziału NSZZ Solidarność „ Ziemia Puławska” oraz wiceprzewodniczącym KM NSZZ Solidarność przy GA ZAP S.A. . Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec dwojga cudownych dzieci.

Brak komentarzy

Napisz komentarz