HomeSportWisła za burtą Pucharu Polski – zdecydował kontrowersyjny karny

Wisła za burtą Pucharu Polski – zdecydował kontrowersyjny karny

Aż dwie pełne godziny były potrzebne do wyłonienia zwycięzcy w piątkowym meczu Wisły z Motorem. Decydująca dla losów spotkania okazała się 91. minuta, w której głównym aktorem widowiska został sędzia Wojciech Myć dyktując przeciwko piłkarzom Mariusza Pawlaka mocno kontrowersyjny rzut karny. Jedenastkę na gola zamienił Dominik Kunca i to Motor awansował do finału wojewódzkiego Pucharu Polski.

Oba zespoły do spotkania podeszły bardzo poważnie. Trener Mariusz Pawlak dokonał kilku korekt w składzie. W bramce wystąpił Krzysztof Kurek, do składu powrócili Rafał Kiczuk i Marcin Pigiel. Zabrakło Łukasza Kacprzyckiego, który doznał urazu w meczu z Jutrzenką.

W 12. minucie z szybką akcją wyszli puławianie, ale w dogodnej sytuacji Maciej Wojczuk strzelił bardzo niecelnie. W odpowiedzi, akcję prawą stroną przeprowadził Motor, centrę z prawej strony wykończył głową Piotr Darmochwał strzelając w spojenie słupka z poprzeczką. W 30. minucie groźnie uderzali na naszą bramkę Paluch i Bonin, jednak doskonale w bramce spisywał się Krzysztof Kurek.

Po upływie zaledwie minuty ładna akcja wiślaków, z lewej strony dogrywał Zmorzyński, a uderzał nabiegający Rafał Kiczuk. Na przeszkodzie w zdobyciu gola stanął obrońca, który zablokował uderzenie. W 34. minucie doskonale interweniował Krzysztof Kurek zatrzymując z bliska Darmochwała.

W 58. minucie bramkarz Wisły broni strzał z bliskiej odległości Swędrowskiego, a sześć minut później w dogodnej sytuacji zbyt lekko strzelał Maciej Wojczuk. W 82. minucie najlepszą okazję do zdobycia gola mieli puławianie. W polu karnym piłkę przyjął Marcin Pigiel, obrócił się i oddał strzał, ale piłka nie trafiła w światło bramki.

Tuż przed gwizdkiem kończącym podstawowy czas gry, po kontrze w polu karnym znalazł się Rafał Wojczuk, jednak ponownie nie znalazł sposobu na Olszewskiego. Po chwili golkiper lublinian obronił strzał głową Stanisławskiego, a w odpowiedzi po akcji gospodarzy futbolówkę sprzed linii bramkowej wybił Piotr Rogala.

Decydująca dla losów meczu okazała się 91. minuta, kiedy to sędzia Wojciech Myć zdecydował się podyktować rzut karny. Sytuacja kontrowersyjna i trudno doszukiwać się w niej przewinienia. Jedenastkę na gola zamienił Kunca.

Wiślacy próbowali odwrócić losy meczu, ale fragmentami brakowało już sił. W 113. minucie po ładnej akcji na czystą pozycję wychodził Wojczuk, który został powalony na ziemię przez Kajpusta. Defensor Motoru otrzymał za to zachowanie czerwoną kartkę. Do końcowego gwizdka wynik nie uległ już zmianie.

Motor Lublin – Wisła Puławy 1:0 (0:0,1:0)

Wisła: Kurek – Wolanin, Szczotka, Rogala, Pielach, Kiczuk, Chudyba, Pigiel, Bernat, Zmorzyński, Włodzimierz Puton, Kobiałka, Stanisławski, Zuber, Barański, Wojczuk, Krystian Puton.

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Redakcja LPU24.pl Wasze pomysły i spostrzeżenia są dla nas bardzo ważne. Czekamy na Wasze informacje, filmy i zdjęcia. Masz ciekawy temat? Chcesz nas zainteresować jakąś sprawą? Nie zwlekaj! Nie krępuj się! Pisz! Postaramy się odpowiedzieć na każdego e-maila zgłoszenie a nawet znaki dymne ? Czekamy na wszystkie zgłoszenia.

Brak komentarzy

Napisz komentarz