HomeSport3.liga wreszcie trzy punkty KSZO pokonany

3.liga wreszcie trzy punkty KSZO pokonany

Po trzech meczach bez zwycięstwa nareszcie piłkarze puławskiej Wisły sięgnęli po trzy punkty. Zespół Jacka Magnuszewskiego pokonał KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 2:0.


Trener Jacek Magnuszewski w wyjściowym składzie dokonał kilku roszad. W niedzielę od pierwszej minuty zagrał w bramce Krzysztof Kurek w polu Michał Kobiałka, Michał Król i Piotr Zmorzyński. Rywale od samego początku ustawieni byli mocno defensywnie i poszukiwali swoich szans w kontrach. Wiślacy zmuszeni byli do gry w ataku pozycyjnym, ale przez długi okres gry robili to dość statycznie i w pierwszej połowie nie stworzyli zbyt wielu sytuacji bramkowych.

Goście za to zapisali na swoim dwa groźne strzały, z którymi poradził sobie Krzysztof Kurek. W odpowiedzi w pełnym biegu z powietrza ustrzelał Łukasz Kacprzycki, ale minimalnie nie trafił. Po chwili w dobrej sytuacji tuż przed bramką zablokowany został Piotr Zmorzyński. Tuż przed końcowym gwizdkiem ładną akcję rozegrali wiślacy. Trójkowa kombinacja Kacprzyckiego , Kobiałki i Zubera zakończyła się celnym strzałem pod poprzeczkę tego ostatniego.

Bramka do szatni nieco zdeprymował gości nie mnie nie zamierzali zrezygnować z doprowadzenia do remisu. Na drugą połowę oba zespoły wyszły nieco odważniej rozpoczęła się wymiana ciosów i w pięćdziesiątej drugiej minucie goście mogli doprowadzić do wyrównania, ale na wysokości zadania stanął Krzysztof Kurek. Siedem minut później w doskonałej sytuacji wprost w bramkarza strzelił Piotr Zmorzyński, a chwilę później Michała Zubera odebrał piłkę obrońcy gości, który ratował sytuację faulem za, który od razu obejrzał czerwony kartonik i goście kończyli mecz w dziesiątkę.

Rzut wolny podyktowany za ten faul perfekcyjnie wykorzystał Michał Kobiałka uderzając tuż nad murem. Od tego momentu wiślacy kontrolowali mecz nie dopuszczając do jakiegokolwiek zagrożenia pod swoją bramką. Warto dodać, ze na pięć minut przed końcem spotkania Bartłomiej Smuczyński w brutalny sposób uderzył Arkadiusza Maksymiuka w twarz za co obejrzał zaledwie żółtą kartkę.

Wisła Puławy- KSZO Ostrowiec 2:0 (1:0)

Wisła: Kurek – Król (Barański), Poznański, Pielach, Litwiniuk, Maksymiuk (Popiołek), Zmorzyński, Kacprzycki (Chudyba), Zuber (Skałecki), Kobiałka, Stanisławski (Żelisko)

Już za tydzień puławianie wybierają się na arcy ważny mecz w Rzeszowie gdzie spotkają się z jednym z kandydatów do awansu Stalą Rzeszów.

foto: Marcin Szeląg

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Nie rodowity puławianin ale w Puławach od 44 lat ukończone studia na Wydziale Ekonomicznym UMCS – Zarządzanie i Marketing, oraz na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, żonaty dwoje dzieci. Portal LPU24.pl, LPUradio.pl i LPUTV.pl to wciąż hobby i sposób na realizacje pasji.

Brak komentarzy

Napisz komentarz