HomeFelietonyŻeby innym dawać rady, z własnego życia trzeba dać przykłady – Sławomir Kamiński

Żeby innym dawać rady, z własnego życia trzeba dać przykłady – Sławomir Kamiński

Nie jest tajemnicą, że jeśli chodzi o sprawy wiary, jestem przedsoborowy i co za tym idzie – ekumenosceptyczny. W wielu obszarach jestem bliższy Bractwu Piusa X niż obecnym tendencjom dopasowywania się Kościoła do świata, czyli bliżej mi do BXVI niż do F – I. Problemem Kościoła jest to, że chce się zmienić, by pasować do świata, a nie zmienić świat, by pasował do nauki Jezusa Chrystusa.

Moim zdaniem każde odejście od fundamentów wiary, każdy krzywy kompromis i naginanie nauki Kościoła do realiów dnia obecnego powoduje, że Kościół karleje i łatwiej z nim walczyć. Do tego, co powyżej napisałem, należy dodać mój radykalizm, jeśli chodzi o piętnowanie nieprawidłowości w Kościele – moim zdaniem (pisałem o tym wielokrotnie) wszelakie udowodnione przypadki patologii, w tym głównie pedofili, sodomii etc. i złodziejstwa powinny oprócz kar świeckich skutkować (po odbyciu kary) albo wydaleniem ze stanu duchownego, albo skierowaniem do zakonów kontemplacyjnych. Jeśli chodzi o grzech sodomii, to jasno reguluje podejście do niego święty Paweł w Liście do Rzymian i katolik nie ma tu zbytnio pola do manewru.

W wyniku moich jawnych przekonań czuję się więc uprawniony do zabrania głosu w sprawie, która stała się ostatnio tematem publicznego dialogu. Chodzi oczywiście o problem pedofilii w Kościele. Faktem jest wydanie przez Kościół raportu w tej sprawie. Oczywiście wszyscy mówią, że za późno i że nie taki jak powinien być – i pewno wszyscy mają rację, ale nie da się zaprzeczyć, że powstał. Chciałbym w tym miejscu zapytać, kiedy podobne raporty zostaną stworzone w innych grupach zawodowych i społecznych.

Mam pomysł na kilka tematów. Raport dotyczący działania lobby homoseksualnego w środowisku artystów. Raport w sprawie pedofilii wśród homoseksualistów. Raport dotyczący łapownictwa w służbach ruchu drogowego. Raport dotyczący stopnia konformizmu w redakcjach mediów. Badanie poziomu inteligencji wśród środowisk feministycznych. Raport zaangażowania treningowego zawodowych piłkarzy. Raport dotyczący poziomu szczerości sprzedawców bezpośrednich. Ważne, żeby to wyżej wymienione środowiska były autorami tych dokumentów.

Żeby było jasne, nie mam nic przeciwko ludziom, którzy w taki czy inny sposób układają sobie życie (od fizycznego do duchowego), oczywiście jeśli jest to zgodne z prawem. Mało tego, uważam, że mogą ode mnie w każdej chwili żądać dowolnej pomocy, a moim podstawowym obowiązkiem jest jej im udzielić w ramach posiadanych środków i umiejętności. Wszystko jednak ma swoje granice, a tą granicą jest próg mojego domu. Anglicy mawiają: mój dom – moja twierdza. Wszystko jest ok do momentu, gdy ktoś nie próbuje narzucać mnie i mojej rodzinie swojego systemu wartości. Nie możemy godzić się na akceptowanie jakichkolwiek wynaturzeń tylko dlatego, że tak wypada lub że chce tego większość.

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Puławianin. Ukończył studia magisterskie na Wydziale Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL oraz studia podyplomowe „Zarządzanie zasobami ludzkimi” w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie, a także „Prawo zamówień publicznych” w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. W latach 2002 – 2006 i 2014-2018 był Przewodniczącym Zarządu Oddziału NSZZ Solidarność w Puławach, w latach 2006-2010 Starostą Powiatu Puławskiego, a w latach 2010 -2014 radnym Powiatu Puławskiego. Od 2018 roku jest Przewodniczącym Rady Oddziału NSZZ Solidarność „ Ziemia Puławska” oraz wiceprzewodniczącym KM NSZZ Solidarność przy GA ZAP S.A. . Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec dwojga cudownych dzieci.

Brak komentarzy

Napisz komentarz