HomeFelietonyMurzyn nie brzmi dumnie – Sławomir Kamiński

Murzyn nie brzmi dumnie – Sławomir Kamiński

Gdzie jest granica obłędu poprawności politycznej? Na samym początku podkreślam, że to, co piszę, nie jest tekstem satyrycznym, ta historia wydarzyła się naprawdę i mimo tego, że większość z nas będzie boki zrywać, to jest ona śmiertelnie poważna. Wariaci są wśród nas i żądają dla siebie miejsca w pierwszych rzędach w kinie demokracji. Mało tego, robią to skutecznie i niestety nieodwracalnie.

W swoim życiu i swoich felietonach staram się stawiać jak najdalej można słupy graniczne, jeśli się da, to przesuwać je i rozszerzać na coraz większe obszary wolności. Wygłaszam radykalne poglądy i ostre polemiki (uważając, żeby nie popaść w komizm Korwina). Niestety zauważyłem, że większość ludzi dla świętego spokoju woli nie wchodzić w filipiki z różnej maści piewcami równości i jedyniesłuszności tolerancji. Ludzie mają na to wywalone, nie mając świadomości, że jutro mogą obudzić się w świecie ogromnego paradoksu, czyli rzeczywistości, w której prawa jednostki będą tak ograniczone prawami poprawności i pseudowolności, że nie da się normlanie żyć.
Oto praktyczny przykład tej paranoi. Przewodniczący mojej komisji zakładowej napisał bardzo zgrabny felieton. Opisując aktualną sytuację w naszym zakładzie pracy, użył porównania, pisząc: „Jeśli damy się złamać, to już się nie podniesiemy, będziemy pracować jak Murzyni na plantacji bawełny. A nasze prawa i przywileje pracownicze będą po pozornie nieistotnym kawałeczku zabierane”.
Tekst jasny, prosty i klarowny. Jakież było nasze zdziwienie, gdy dotarł do nas wpis, który spowodował następującą wymianę zdań:
„Szanowni Państwo, w imieniu Stowarzyszenia przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii Otwarta Rzeczpospolita chciałbym prosić o zmianę Państwa wpisu i usunięcie porównania o <<Murzynach na plantacji bawełny>>. Jest to sformułowanie powszechnie uznane za rasistowskie. Pozdrawiam”.
Nasza odpowiedź:
„Dzień dobry. Z treści felietonu w żaden sposób nie wynika chęć dyskryminacji lub rasizmu. Ten zwrot w konkretnym użyciu podkreśla krzywdę Murzynów na plantacjach bawełny. Jak rozumiem Pan uważa, że nie byli krzywdzeni? No, cóż zmienimy treść wpisu na FB. Pozdrawiam. Oczywiście proszę o głębsze uzasadnienie Państwa tezy. Pozdrawiam”
„Szanowni Państwo, chodzi o samo sformułowanie “Murzyn”. dla części osób, w tym niektórych czarnoskórych, jest to wyraz pejoratywny. Tylko oto chodzi”
Przesłaliśmy im definicję słowa „Murzyn”:
„Murzyn – tradycyjne określenie osoby czarnoskórej w języku polskim. Polskie słowo <<Murzyn>> powstało prawdopodobnie w wyniku przekształcenia niemieckiego <<Mohr>> (łac. maurus) poprzez dodanie -in.

Według słowników – słowo „Murzyn” jest neutralne i nie jest opatrzone kwalifikatorem „pogardliwie”, którym z kolei oznaczone jest słowo „czarnuch” . Opinię tę podzielają m.in. dwaj językoznawcy: profesorowie Jerzy Bralczyk i Jan Miodek, czy też czarnoskóry były poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej – John Godson (nazywający siebie Murzynem), który stwierdził:
„Naprawdę nie widzę nic złego w tym słowie. Przecież mówiąc o kimś, że jest ciemnoskóry możemy też mieć na myśli Meksykanina, Brazylijczyka czy Egipcjanina. Nie obrażam się na słowo „Murzyn”, jeśli słyszę je od osoby, która czuje szacunek do czarnoskórych”.
Odpowiedź brzmiała:
„Dostaliśmy zgłoszenie od osoby, dla której jest to obraźliwe dlatego postanowiliśmy Państwa o to poprosić”.

Wiecie Państwo, co jest najgorsze? Nie to, że gdzieś na świecie żyje człowiek, któremu przeszkadza słowo „Murzyn”, nie to jest najgorsze. Najgorsze, że dla świętego spokoju zmieniono treść wpisu na „Afroamerykanin”. I tego najbardziej żałuję, i to pokazuje, że świat, jaki znamy, umiera na naszych oczach, a my dajemy na to przyzwolenie.

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Puławianin. Ukończył studia magisterskie na Wydziale Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL oraz studia podyplomowe „Zarządzanie zasobami ludzkimi” w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie, a także „Prawo zamówień publicznych” w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. W latach 2002 – 2006 i 2014-2018 był Przewodniczącym Zarządu Oddziału NSZZ Solidarność w Puławach, w latach 2006-2010 Starostą Powiatu Puławskiego, a w latach 2010 -2014 radnym Powiatu Puławskiego. Od 2018 roku jest Przewodniczącym Rady Oddziału NSZZ Solidarność „ Ziemia Puławska” oraz wiceprzewodniczącym KM NSZZ Solidarność przy GA ZAP S.A. . Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec dwojga cudownych dzieci.

Brak komentarzy

Napisz komentarz