HomeFotorelacje3.liga KSZO Ostrowiec – Wisła Puławy 2:2 (0:1) [FOTO]

3.liga KSZO Ostrowiec – Wisła Puławy 2:2 (0:1) [FOTO]

Z jednym punktem z Ostrowca Świętokrzyskiego wrócili piłkarze puławskiej Wisły. Podopieczni Jacka Magnuszewskiego prowadzili z miejscowym KSZO już 2:0, ale niestety w końcówce meczu pozwolili by ambitnie grający gospodarze doprowadzili do remisu. Fotorelacja Marcina Szeląga.

Przed meczem w Ostrowcu zarówno drużyna gospodarzy KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski jak i Wisła Puławy były zespołami, które straciły najmniej bramek w dotychczasowych meczach sezonu. Po sobotnim spotkaniu bilans obu drużyn uległ zmianie o tyle, że obie drużyny strzeliły sobie po dwie bramki i podzieliły się punktami. Przez większą część meczu to puławianie byli drużyną grającą mądrzej konsekwentniej i skutecznie, choć gdyby policzyć możliwości zdobycia goli przez oba zespoły wynik mógł być bardziej imponujący co nie zmienia faktu, że bliżej zainkasowania 3 punktów i odnotowania kolejnego zwycięstwa w lidze byli piłkarze Jacka Magnuszewskiego.

Wynik otworzył Łukasz Kacprzycki, który po zagraniu Arkadiusza Maksymiuka sprytnie pokonał bramkarza gospodarzy. Pierwsza połowa pomimo starań KSZO za sprawą rozważnej gry Wiślaków zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem. Drugą cześć puławianie rozpoczęli od mocnych ataków. Raz po raz na bramkę Zacharskiego sunęły groźne akcje. Po jednej z nich sędzia wskazał na rzut rożny. Dośrodkowanie Krystiana Putona wykorzystał jak za najlepszych czasów w Kotwicy Kołobrzeg Jakub Poznański, który umieścił piłkę w siatce gospodarzy. Wydawało się, że puławianom nie może stać się nic złego, na dodatek w 59 minucie gry w pole karne gospodarzy wpadł Łukasz Kacprzycki, co prawda nie zdołał  czysto uderzyć piłki i z jego strzałem poradził sobie Konrad Zacharski ale zagrożenie pod bramką gospodarzy było spore.

Dwie minuty później gospodarze zdobyli gola kontaktowego a jego strzelcem okazał się rezerwowy Piotr Jedlikowski, który wykorzystał sytuację sam na sam z Pawłem Sochą. Piłkarze Marcina Wróbla uwierzyli, że mogą zdobyć kolejne bramki, a wiślacy grali coraz bardziej nerwowo. Co gorsza w 69 minucie spotkania boisko na noszach opuścił Szymon Stanisławski, który chwilę po tym został ze stadionu w Ostrowcu odwieziony do miejscowego szpitala. Na domiar złego w 87 min wprowadzony na boisko chwilę wcześniej kolejny rezerwowy Michał Grunt, pozwolił swojemu zespołowi na powrót z dalekiej podróży, strzelił głową nie do obrony i dał upragniony punkt gospodarzom. W doliczonym czasie gry Arkadiusz Maksymiuk otrzymał jeszcze kolejną w tym spotkaniu żółtą kartkę za przerywanie ataku gospodarzy. To był już drugi tego dnia żółty kartonik Maksymiuka, który sędzia zamienił na czerwony i nakazał opuszczenie zawodnikowi Wisły boiska. Do ostatniego gwizdka arbitra nie zdarzyło się już nic więcej.

KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Wisła Puławy 2:2 (0:1)

Bramki: Piotr Jedlikowski 61′, Michał Grunt 87′ – Łukasz Kacprzycki 25′, Jakub Poznański 55′

Wisła: Socha – Król, Pielach, Poznański, Barański – Kacprzycki (Litwiniuk), Maksymiuk, Szymankiewicz, K. Puton (Popiołek), Zmorzyński (Szczotka) – Stanisławski (Mażysz).

foto: Marcin Szeląg

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Nie rodowity puławianin ale w Puławach od 44 lat ukończone studia na Wydziale Ekonomicznym UMCS – Zarządzanie i Marketing, oraz na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, żonaty dwoje dzieci. Portal LPU24.pl, LPUradio.pl i LPUTV.pl to wciąż hobby i sposób na realizacje pasji.

Brak komentarzy

Napisz komentarz