HomeFotorelacje3.liga Derby na remis Wisła – Motor 0:0 [FOTO]

3.liga Derby na remis Wisła – Motor 0:0 [FOTO]

Kibice zgromadzeni na stadionie przy ulicy Hauke-Bosaka 1 w niedzielne popołudnie nie zobaczyli goli. Wisła zremisowała bezbramkowo z Motorem Lublin. Spotkanie od pierwszych sekund było wyrównane. Obydwa zespoły grały bardzo uważnie w obronie starając się zapobiegać atakom rywali.

W siódmej minucie jako pierwsi zaatakowali wiślacy, a konkretnie Piotr Zmorzyński, który położył na ziemi dwóch motorowców, a następnie uderzył z szesnastego metra nad poprzeczką. W odpowiedzi lewą stroną szarżował Nowak, ale pewnie interweniował Jakub Poznański wybijając piłkę na rzut rożny. W dwudziestej trzeciej minucie w pole karne wpadł Krystian Puton, który był ewidentnie zahaczany przez Tomasza Brzyskiego. Sędzia jednak zamiast jedenastki odgwizdał próbę symulowania przez wiślaka, a na dodatek pokazał mu żółtą kartkę.

Wcześniej w dobrej sytuacji znalazł się Konrad Szczotka, ale Sobieszczyk obronił jego strzał nogami. W odpowiedzi szarżował w kontrze Bonin, ale dał się dogonić puławskiej obronie i uderzył zbyt lekko by zaskoczyć Pawła Sochę. W dwudziestej dziewiątej minucie kapitalnie Zmorzyński ograł Brzyskiego i w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z Sobieszczykiem, a po chwili potężna bomba z dystansu Szymankiewicza o centymetry minęła słupek lubelskiej bramki.

W odpowiedzi ładna akcja Motoru zakończyła się niecelnym strzałem Darmochwała, który miał przed sobą już tylko bramkarza Wisły. W końcówce pierwszej połowy więcej przy piłce utrzymywali się silniejsi fizycznie goście z Lublina, ale nie potrafili zagrozić poważniej bramce strzeżonej przez Pawła Sochę.

W drugiej połowie jako pierwsi dobrą sytuację stworzyli lublinianie. Ponownie do pozycji strzeleckiej doszedł Darmochwał, ale będąc bez asysty obrońców posłał piłkę nad poprzeczką. Chwilę później uderzał groźnie Grzegorz Bonin, jednak futbolówka po plecach jednego z obrońców wyszła za linię końcową. Taki sam scenariusz mieliśmy w sześćdziesiątej czwartej minucie. Ponownie probówał Bonin i ponownie Poznański ofiarnie interweniował.

Trzy minuty później z rzutu wolnego z odległości trzydziestu metrów mocno huknął Brzyski, jednak również nie trafił w światło bramki. Po chwili ładną akcję na prawym skrzydle popisał się Łukasz Kacprzycki. Wycofał piłkę do Szymankiewicza, a ten z szesnastego metra posłał piłkę nad bramką gości. W końcówce meczu nie było już mowy o dobrych okazjach strzeleckich, warto jednak odnotować strzał Michała Ranko, który poszybował wysoko nad bramką, a w odpowiedzi w pole karne wpadł Łukasz Kacprzycki, ale uderzył wprost w bramkarza.

W najbliższy weekend wiślacy wyjeżdżają do Ostrowca Świętokrzyskiego na mecz z tamtejszym KSZO 1929.

Wisła Puławy- Motor Lublin 0:0

Wisła: Socha – Król, Poznański, Sulkowski (60 Barański), Litwiniuk, Szczotka (52 Kacprzycki), Puton (70 Kobiałka), Szymankiewicz (88 Kusal), Zmorzyński, Stanisławski, Maksymiuk

 

foto: Marcin Szeląg

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Nie rodowity puławianin ale w Puławach od 44 lat ukończone studia na Wydziale Ekonomicznym UMCS – Zarządzanie i Marketing, oraz na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, żonaty dwoje dzieci. Portal LPU24.pl, LPUradio.pl i LPUTV.pl to wciąż hobby i sposób na realizacje pasji.

Brak komentarzy

Napisz komentarz