HomePrawy do LewegoMost za półdarmo (dwa proszę) – Prawy do Lewego

Most za półdarmo (dwa proszę) – Prawy do Lewego

 


kaminskiMost za półdarmo (dwa proszę) Sławomir Kamiński
Pomysł budowy mostów jest fantastyczny a to że jeden z nich powstanie w naszym powiecie jest bardzo dobrą informacją. No a teraz uzasadnienie w kilku zdaniach. Gdyby budowała go Platforma mogłoby być jak w dowcipie:
Polski minister udał się w oficjalną podróż do Francji. Jednym z punktów wizyty była kolacja u francuskiego odpowiednika. Widząc jego wspaniałą willę, z obrazami
wielkich mistrzów na ścianach, pyta się, jak on zapewnia sobie taki poziom życia ze skromnej pensji urzędnika republiki.
Francuz zaprasza go do okna:
– Widzi pan tę autostradę?
– Tak.
– Ona kosztowała 20 miliardów franków, firma wypisała fakturę na 25, a różnicę przekazała mi. Dwa lata później minister francuski udaje się do Polski i odwiedza
swojego polskiego odpowiednika. Kiedy podjeżdża pod domostwo ministra, jego oczom ukazuje się najpiękniejszy pałac jaki widział w życiu. Pyta od razu:
– Nie rozumiem, dwa lata temu stwierdził pan, że prowadzę książęce życie, ale w porównaniu do pana… Polski minister podchodzi do okna:
– Widzi pan tam autostradę?
– Nie.
– No właśnie.
Most wybudowany pod rządami Mateusza Morawieckiego nie tylko będzie o 20 % tańszy to jeszcze będzie realizacją dawnego pomysłu połącznia dwu brzegów Wisły, kiedyś był
nawet pomysł budowy kolejki gondolowej. Jeśli władze Janowca będą sprawnie działać mogą się stać realną konkurencją dla Kazimierza Dolnego. Wiem, że Lewemu bardziej
podobałoby się budowanie jakiś huty albo walcowni, ale cóż musimy poczekać jakieś 42% bo tyle brakuje SLD do objęcia sterów rządu w naszym kraju. Czego Wam serdecznie
nie życzę.

 

nita_zbigniew
Most na Zaleszczyki – Zbigniew J. Nita
Trudno powiedzieć co wpadło do głowy premierowi Morawieckiemu, że wśród 22 nowych mostów mających łączyć Polskę ze wschodu na zachód i z północy na południe wymyślił sobie most Kazimierz-Janowiec.
Rozumiem zauroczenie naszym krajobrazem, ale most w tym miejscu jest mniej więcej tak samo potrzebny jak Narodowe Lotnisko Baranów (Sorry! Port Komunikacyjny Baranów i żegluga morska w Radomiu). Most nie tylko zaburzy naturalne środowisko, ale nie ma też żadnego uzasadnienia
transportowego, gospodarczego, a nawet politycznego. Chyba, że Prawy w imię sobie tylko znanych wartości będzie nim jeździł tam i z powrotem.
Mamy dwa mosty w Puławach i trzeci, całkiem nowy, pachnący jeszcze farbą, w Kamieniu. To na tyle blisko Kazimierza i Janowca, że turyści bez problemu dojadą do  jednego i drugiego miejsca. Chyba, że ta kolejna przeprawa przez Wisłę ma znaczenie strategiczne. Czyżby to miała być dobrze znana z historii droga na Zaleszczyki? (W
1939 roku rząd IIRP, prezydent i Naczelny Wódz pod naporem wojsk niemieckich i sowieckich nawiali przez most w przygranicznych Zaleszczykach do Rumunii. – aut.). Tam zakończył się mit sanacyjnej Polski, która wstała z kolan i zapewniała, że jest silna-zwarta i gotowa. Niestety, historia lubi się powtarzać. Ale nie o most tutaj chodzi. Pomysł jest bez sensu więc może puławsko-lubelscy samorządowcy i koledzy Prawego wytłumaczą swojemu premierowi, że Krowia Wyspa, kamieniołomy, Janowiec i Kazimierz wcale nie muszą mieć autostrady czy lotniska żeby było fajnie. Przeprawa promem jest bardziej atrakcyjna. Ciekawe tylko dlaczego ciągle ktoś się upiera, żeby w Kazimierzu coś zmieniać. A to szkoła ma być jakaś nowoczesna, Wąwóz Korzeniowy z betonowych płyt, a nowe domy pozwala się budować w stylu gierkowskiego PRL-u. Może jeszcze podwyższyć Górę Trzech Krzyży, w baszcie zrobić ośrodek resocjalizacji politycznej, a w zamku urządzić Muzeum Patriotyzmu
imienia…. Kolega sobie sam wybierze. W końcu mamy demokrację.

zjn

foto: Amy W.’s Scrap-A-Lot

Udostępnij na:
Oceń ten artykuł

Prawy do Lewego to cotygodniowe "spotkanie" dwóch felietonistów Sławomira Kamińskiego i Zbigniewa Nity, autorów pozostających na różnych biegunach poglądów politycznych. Cykl Prawy do Lewego mamy nadzieję pobudzi naszych Czytelników do analizy różnych postaw i spojrzeń w poruszanych w portalu LPU24.pl, a już niebawem na antenie www.lpuradio.pl, tematach zarówno tych lokalnych, regionalnych jak i ogólnopolskich. Dla każdej tezy stawianej przez Prawego jest kontra przygotowana przez Lewego. Felietoniści PdL ustalili zasadę wymiany tekstów przed publikacją. W wyniku tego internetowego eksperymentu jesteście Państwo - nasi Czytelnicy świadkami powstania miejsca - platformy (cokolwiek by to nie oznaczało ;)) wymiany zdań i myśli. Zapraszamy do lektury w każdy piątek od rana. Prosimy także o wyrażanie swoich opinii.

Brak komentarzy

Napisz komentarz